Dziś chciałbym poruszyć temat, który na moich zajęciach często dzieli uczniów na dwa obozy. Dla jednych to największa przyjemność i cel nauki języka, dla innych – mozolna przeprawa przez gąszcz nieznanych słówek i skomplikowanych struktur gramatycznych.
Mowa oczywiście o czytaniu książek po angielsku.
Niektórzy uczą się języka właśnie po to, by w końcu przeczytać „Harry’ego Pottera”, Stephena Kinga czy Jane Austen w oryginale, bez filtra tłumacza. Inni na sam widok angielskiej powieści dostają gęsiej skórki i wolą obejrzeć serial. I wiecie co? Oba podejścia są OK!
Ale dziś mam do Was kluczowe pytanie:
Czy lubicie czytać książki po angielsku?
Sięgacie po nie w wolnym czasie dla przyjemności? A może wybieracie wersje uproszczone (tzw. graded readers), żeby trenować język?
Jeżeli Wasza odpowiedź brzmi TAK, LUBIĘ, to mam dla Was fantastyczną wiadomość. Nie tylko w naturalny sposób chłoniecie nowe słownictwo i opatrujecie się z gramatyką. Robicie coś jeszcze ważniejszego.
Gromadzicie niesamowity materiał do dyskusji!
Książka to przecież nie tylko zadrukowane strony. To emocje, kontrowersje, trudne decyzje bohaterów, zaskakujące zwroty akcji i zakończenia, które czasem nas zachwycają, a czasem denerwują.
Kiedy przychodzicie na lekcję (czy to indywidualną, czy grupową) i mówicie: „Właśnie przeczytałem świetną książkę…”, otwierają się drzwi do fascynującej rozmowy. To o wiele ciekawsze niż typowe podręcznikowe „opisz swój ostatni weekend”.
O książce można dyskutować godzinami:
- Możecie oceniać motywacje bohaterów (Używamy modals of deduction: „He must have felt scared…”).
- Możecie tworzyć alternatywne zakończenia (Ćwiczymy Third Conditional: „If she hadn’t opened that door, she wouldn’t have…”).
- Możecie spierać się o przesłanie autora (Doskonalimy wyrażanie opinii: „In my view, the author tried to show…”).
Czytanie daje Wam „wsad” – treść, o której możecie mówić. Dzięki temu przestajecie stresować się samym procesem budowania zdań, a skupiacie się na przekazaniu myśli. A to jest klucz do płynności!
Jestem bardzo ciekawy Waszego podejścia. Czytacie w oryginale? Jeśli tak, to co ostatnio Was wciągnęło? Podzielcie się tytułami – może zainspirujecie innych uczniów (i mnie!) do ciekawej lektury i jeszcze ciekawszej dyskusji na kolejnych zajęciach.
Happy reading!